Ministerstwo Infrastruktury i PKP Intercity zaprezentowały założenia oferty międzynarodowej mającej wejść w życie w grudniu tego roku. Według aktualnych planów zwiększyć ma się liczba pociągów do Niemiec, Czech, Ukrainy, Litwy i kilku innych krajów. Dostęp do połączeń za granicę odzyska Łódź, a z Poznania bez przesiadek dojedziemy do Wiednia.
– Chcemy, by [zmodernizowana] infrastruktura i lepsze czasy przejazdu współgrały z nową ofertą – mówił podczas posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury. Odniósł się w ten sposób do rządowych planów rozszerzenia siatki połączeń międzynarodowych dotowanych z budżetu centralnego. Podkreślił, że z pociągów będą korzystać także pasażerowie podróżujący w relacjach wewnętrznych, bo wyjeżdżające za granicę kursy zatrzymują się w wielu polskich miastach.
Do Berlina bez przesiadek z Chełma czy Łodzi
Jako dobry przykład wykorzystania nowych możliwości infrastrukturalnych wskazał on uruchomione w grudniu zeszłego roku pociągi Baltic Express łączące Trójmiasto z Pragą. Zapowiedział równocześnie kolejne zmiany. – Od grudnia dokładamy siódmą parę połączeń w relacji z Warszawy do Berlina – stwierdził. Dodatkowy pociąg powinien zatem wyruszyć w trasę pod koniec tego roku.
Równocześnie na trasę łączącą stolice Polski i Niemiec ma zostać wprowadzony takt dwugodzinny. Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity, mówił natomiast, że przewoźnik zamierza zwiększyć liczbę połączeń nie tylko na zachód, ale i na południe oraz wschód (na Litwę i Ukrainę,
przewozy w relacjach do i z Białorusi pozostają zawieszone). Największą nowością wydaje się jednak zapowiedź wprowadzenia do rozkładu jazdy nowego pociągu nocnego z Przemyśla do Berlina z grupą wagonów z Chełma przez Warszawę i Łódź. To pierwsze od kilku lat bezpośrednie połączenie międzynarodowe z Łodzi.
Pociągi z Przemyśla i Krakowa do Lipska
Pojawić mają się też dwie pary połączeń do Lipska przez nieobsługiwane dziś w ruchu pasażerskim przejście w Horce. Jeden z kursów rozpocznie bieg w Przemyślu, drugi – w Krakowie. Oba zatrzymają się więc m. in. w Opolu i Wrocławiu. W Lipsku zapewnione mają zostać skomunikowania z pociągami do Monachium, Frankfurtu czy Stuttgartu.
Dodatkowo nocny „Chopin” do Monachium będzie prowadzić nową grupę wagonów z Przemyśla przez Kraków. Ten sam pociąg będzie wzbogacony o grupę wagonów z Przemyśla do Pragi. Dzięki innemu nowemu połączeniu relacji Kraków – Praga w tej relacji zapewnione mają zostać bezprzesiadkowe połączenia w takcie czterogodzinnym. Rozszerzona o jedną parę kursów ma zostać również oferta w relacji Kraków – Wiedeń.
Do Wiednia także z Poznania
Uruchomiony ma zostać też drugi pociąg z Wrocławia do Wiednia. Istniejący kurs pojedzie zaś na dłuższej trasie Poznań – Wrocław – Wiedeń. Łatwiejszy dojazd z południa kraju do Budapesztu i Bratysławy zapewni zaś kolejna nowa grupa wagonów w nocnym „Chopinie”.
Przybyć ma połączeń na Ukrainę realizowanych przez oba główne przejścia graniczne w Medyce (kursy z Przemyśla) i Dorohusku (z Chełma). Na razie nie znamy jednak szczegółów zakładanej oferty, bo przepustowość jest tu ograniczana głównie możliwościami odprawy granicznej określonej liczby składów. Znaczące udogodnienia pojawią się zaś na jedynym polsko-litewskim przejściu w Trakiszkach.
Do Wilna częściej, ale wciąż z przesiadką
Do „Hańczy” z Krakowa dołączyć ma tam nowa para kursów. Będzie ona realizowana w relacji z Warszawy (popołudniowy wyjazd w kierunku Wilna i poranny w stronę stolicy Polski). Ma zostać tu zachowany obecny model przesiadkowy, a więc na litewskiej przygranicznej stacji Mockava pociągi PKP Intercity będą skomunikowane z jednostkami do Wilna przez Kowno podstawionymi przez LTG Link.
Możliwe ma być poza tym uruchomienie nowego połączenia bezpośredniego do Chorwacji, choć wejście tej koncepcji w życie nie jest jeszcze pewne. Aktualnie trwają uzgodnienia ze stronami chorwacką, słoweńską i austriacką. Jeśli negocjacje zakończą się sukcesem, na południe Europy pojedzie tabor PKP Intercity.